I znowu spóźnienie, to chyba jakaś klątwa. Ale tym razem oddaję głos Sadako.
Sadako prezentuje również nowy golf, który jej wczoraj uszyłam. Na zdjęciach kolor wychodzi nieco dziwnie, w rzeczywistości jest to nieco wypłowiała czerń. Cekin jest bladoróżowy, czego niestety nie udało się uchwycić na zdjęciach. Cóż, komórka ma spore limity XD;
Na razie wracam do szycia. Pora zmierzyć się z wykrojem spódnicy!
wtorek, 18 marca 2014
sobota, 1 marca 2014
B jak Balon
Czas na kolejną literę.
Kolejny sweterek wydłubany zimową porą. Uwielbiam kolor tej włóczki - na zdjęciu wyszedł dużo jaśniejszy niż w rzeczywistości, bo naprawdę jest ciemnogranatowy z delikatnym fioletowym meszkiem. Sweterek miał być bardzo dopasowany, a wyszedł - jak widać - balonik. Dosłownie i w przenośni XD Jak widać Sadako nie jest tym faktem zachwycona. W planach mam jeszcze kilka sweterków, ale najpierw muszę skończyć ciuszek na kolejną literę alfabetu. Na skończenie czekają też dwie pary butów (do jednych planuję postnąć tutorial, ale na razie muszę poczekać na cieplejsze dni - nie ma to jak uczulenie uniemożliwiające użycie lakieru w zamkniętym pomieszczeniu X"D) i kilka ciuszków. Kolejny post powinien się pojawić nie później niż za tydzień.
Kolejny sweterek wydłubany zimową porą. Uwielbiam kolor tej włóczki - na zdjęciu wyszedł dużo jaśniejszy niż w rzeczywistości, bo naprawdę jest ciemnogranatowy z delikatnym fioletowym meszkiem. Sweterek miał być bardzo dopasowany, a wyszedł - jak widać - balonik. Dosłownie i w przenośni XD Jak widać Sadako nie jest tym faktem zachwycona. W planach mam jeszcze kilka sweterków, ale najpierw muszę skończyć ciuszek na kolejną literę alfabetu. Na skończenie czekają też dwie pary butów (do jednych planuję postnąć tutorial, ale na razie muszę poczekać na cieplejsze dni - nie ma to jak uczulenie uniemożliwiające użycie lakieru w zamkniętym pomieszczeniu X"D) i kilka ciuszków. Kolejny post powinien się pojawić nie później niż za tydzień.
czwartek, 27 lutego 2014
A jak Agrafka
Przebudziłam się ze snu zimowego. Niestety, od czasu mojego ostatniego wpisu nic nie uszyłam - uniemożliwiła mi to depresja i różnego rodzaju rozrywki domowe. Ale to nie znaczy, że nic lalkowego nie zrobiłam. Na szczęście pojawiło się nowe wyzwanie fotograficzne, w którym postanowiłam wziąść udział.
Nie mam pojęcia jak mi się to udaje, ale ile razy usiłuję zrobić dopasowany sweterek wychodzi mi worek. Cóż, praktyka czyni mistrza. Za którymś razem powinno wyjść. Teraz tylko dorwać druty mniejsze niż rozmiar 2. Kolejny wpis już jutro, z literą B.
Nie mam pojęcia jak mi się to udaje, ale ile razy usiłuję zrobić dopasowany sweterek wychodzi mi worek. Cóż, praktyka czyni mistrza. Za którymś razem powinno wyjść. Teraz tylko dorwać druty mniejsze niż rozmiar 2. Kolejny wpis już jutro, z literą B.
wtorek, 1 października 2013
Niech to dunder świśnie
I znowu przerwa od blogowania, tym razem dłuższa. Tak samo jak tradycyjny moment, gdy wszystkie plany obrywają w łeb. Jak nie urok to wirusy, jak nie brak teoretycznie najłatwiej dostępnego materiału to przyjazd rodziny.
Na pociechę dodam nieco fotek, które teoretycznie miały tu trafić wcześniej.


Spodnie z kieszeniami, które o dziwo pasują niemal idealnie.

Lolicie kimonko, które nie do końca wyszło tak jak chciałam.
Czeka mnie jeszcze sporo szycia (i kombinowania), by oba zestawy uznać za zakończone. Ale to zostawiam na później, najpierw muszę się pozbyć wirusów.
A tak z innej beczki, czy ktoś byłby zainteresowany kupnem szytych przeze mnie ciuszków?


Spodnie z kieszeniami, które o dziwo pasują niemal idealnie.

Lolicie kimonko, które nie do końca wyszło tak jak chciałam.
Czeka mnie jeszcze sporo szycia (i kombinowania), by oba zestawy uznać za zakończone. Ale to zostawiam na później, najpierw muszę się pozbyć wirusów.
A tak z innej beczki, czy ktoś byłby zainteresowany kupnem szytych przeze mnie ciuszków?
Etykiety:
bfc ink,
natalia fashion designer,
sewing,
teen trends
piątek, 19 lipca 2013
W czasie deszczu...
Wreszcie udało mi się znaleźć miejsce na maszynę do szycia, i są już rezultaty. Pomimo to ostatnie trzy dni spędziłam na klejeniu, usiłując zrobić buty. Poza tym uszyłam bluzę dresową, tshirt, bluzkę w kropy i balerinki z tego samego materiału. A, i dwie koszulki, ale to temat na kolejnego posta.
Jak wiadomo w czasie deszczu dzieci się nudzą.

A najlepszy sposób na nudę to gra.

Patty ma nową bluzkę w kropy i pasujące balerinki...

...a Sadako dresy...

...i tshirt pod spodem.


Balerinki z bliska.

I jeszcze raz.

Podeszwa z pianki kreatywnej.
Nie jestem do końca zadowolona z balerinek, ale przynajmniej obie dziewczyny mają buty i ciepłe ciuszki. Pogoda za oknem nie zachęca do spacerów. Na szczęście mają jak odpędzić nudę.
Jak wiadomo w czasie deszczu dzieci się nudzą.

A najlepszy sposób na nudę to gra.

Patty ma nową bluzkę w kropy i pasujące balerinki...

...a Sadako dresy...

...i tshirt pod spodem.


Balerinki z bliska.

I jeszcze raz.

Podeszwa z pianki kreatywnej.
Nie jestem do końca zadowolona z balerinek, ale przynajmniej obie dziewczyny mają buty i ciepłe ciuszki. Pogoda za oknem nie zachęca do spacerów. Na szczęście mają jak odpędzić nudę.
Etykiety:
bfc ink,
miniatury,
natalia fashion designer,
sewing,
teen trends
czwartek, 13 czerwca 2013
Co nowego w Netto
Krótki post, bo pomimo najszczerszych chęci nie mam możliwości zabrać się do szycia. A zatem, co nowego znalazłam w Netto.
Jak widać na zdjęciu powyżej udało mi się znaleźć butki. Powinny pasować na lalki wielkości MSD, BFC Ink czy ich podróbki takie jak Natalia - wielkość stopy do 7cm lub odrobinę dłuższa. Niestety, wszystkie buty są na tą samą stopę, i nie udało mi się znaleźć właściwej pary. Dostępne kolory to żółty i jasnoniebieski, cena za sztukę 4.99zł.
Sprzączki mają wysokość około 1,5cm i są dostępne w dwóch wariantach - w kształcie serduszek lub widoczne powyżej. 18 sztuk w pudełeczku za 9,99zł. Są również dostępne złote i srebrne wstążki w zestawach po trzy.
Życzę udanych łowów! ;3
Jak widać na zdjęciu powyżej udało mi się znaleźć butki. Powinny pasować na lalki wielkości MSD, BFC Ink czy ich podróbki takie jak Natalia - wielkość stopy do 7cm lub odrobinę dłuższa. Niestety, wszystkie buty są na tą samą stopę, i nie udało mi się znaleźć właściwej pary. Dostępne kolory to żółty i jasnoniebieski, cena za sztukę 4.99zł.
Sprzączki mają wysokość około 1,5cm i są dostępne w dwóch wariantach - w kształcie serduszek lub widoczne powyżej. 18 sztuk w pudełeczku za 9,99zł. Są również dostępne złote i srebrne wstążki w zestawach po trzy.
Życzę udanych łowów! ;3
sobota, 1 czerwca 2013
Coś nowego
Jeszcze żyję. Przez ostatnie miesiące życie zwariowało, a w dodatku deprecha dała mi ostrego kopa, co wiązało się z chwilowym nastawieniem na zajęcia nielalkowe. W końcu wracam, mam nadzieję że na dobre. A co nowego? Cóż...
Powitajcie Sadako!

Prawda, że śliczna?
Co najzabawniejsze, nie jest to prezent na Dzień Dziecka, a spóżniony - lub bardzo wczesny - prezent urodzinowy.

Tutaj razem z Patty, która pożyczyła sobie kurtkę Sadako w zamian za getry.
Jestem zachwycona, fruwam pod sufitem i CHCĘ SZYĆ. Muszę powalczyć o miejsce na postawienie maszyny do szycia. Na koniec jeszcze jedna fotka Sadako. Prawda, że jest piękna?


Prawda, że śliczna?
Co najzabawniejsze, nie jest to prezent na Dzień Dziecka, a spóżniony - lub bardzo wczesny - prezent urodzinowy.

Tutaj razem z Patty, która pożyczyła sobie kurtkę Sadako w zamian za getry.
Jestem zachwycona, fruwam pod sufitem i CHCĘ SZYĆ. Muszę powalczyć o miejsce na postawienie maszyny do szycia. Na koniec jeszcze jedna fotka Sadako. Prawda, że jest piękna?

Subskrybuj:
Posty (Atom)









