Wyzwanie drugie czyli szaliki we wszystkich kolorach tęczy. Miniatury robione własnoręcznie, ten kolorowy natomiast pochodzi z ciuchlandu. Sadako i Pat starają się opatulić stosownie do pogody.
Przy okazji widać wyraźni jak moja komórka nie lubi zdjęć przy sztucznym świetle. Muszę wyciągać dodatkowe lampy żeby komórczak łaskawie zdołał pstryknąć fotkę, a kolory, jak widać, muszę potem poprawiać w fotoszopie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą knitting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą knitting. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 30 listopada 2015
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Wesołego Alleluja
Radosnych, spokojnych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy życzą Wam wszystkim Sadako i Patrycja.
Obie panienki mają na sobie uszyte i wydziergane przeze mnie ciuszki. Dalszy ciąg lalkowego alfabetu będzie, kiedy uda mi się rozłożyć z maszyną do szycia i skończyć co zaczełam jakiś czas temu.
Obie panienki mają na sobie uszyte i wydziergane przeze mnie ciuszki. Dalszy ciąg lalkowego alfabetu będzie, kiedy uda mi się rozłożyć z maszyną do szycia i skończyć co zaczełam jakiś czas temu.
Etykiety:
bfc ink,
knitting,
natalia fashion designer,
sewing,
teen trends
sobota, 1 marca 2014
B jak Balon
Czas na kolejną literę.
Kolejny sweterek wydłubany zimową porą. Uwielbiam kolor tej włóczki - na zdjęciu wyszedł dużo jaśniejszy niż w rzeczywistości, bo naprawdę jest ciemnogranatowy z delikatnym fioletowym meszkiem. Sweterek miał być bardzo dopasowany, a wyszedł - jak widać - balonik. Dosłownie i w przenośni XD Jak widać Sadako nie jest tym faktem zachwycona. W planach mam jeszcze kilka sweterków, ale najpierw muszę skończyć ciuszek na kolejną literę alfabetu. Na skończenie czekają też dwie pary butów (do jednych planuję postnąć tutorial, ale na razie muszę poczekać na cieplejsze dni - nie ma to jak uczulenie uniemożliwiające użycie lakieru w zamkniętym pomieszczeniu X"D) i kilka ciuszków. Kolejny post powinien się pojawić nie później niż za tydzień.
Kolejny sweterek wydłubany zimową porą. Uwielbiam kolor tej włóczki - na zdjęciu wyszedł dużo jaśniejszy niż w rzeczywistości, bo naprawdę jest ciemnogranatowy z delikatnym fioletowym meszkiem. Sweterek miał być bardzo dopasowany, a wyszedł - jak widać - balonik. Dosłownie i w przenośni XD Jak widać Sadako nie jest tym faktem zachwycona. W planach mam jeszcze kilka sweterków, ale najpierw muszę skończyć ciuszek na kolejną literę alfabetu. Na skończenie czekają też dwie pary butów (do jednych planuję postnąć tutorial, ale na razie muszę poczekać na cieplejsze dni - nie ma to jak uczulenie uniemożliwiające użycie lakieru w zamkniętym pomieszczeniu X"D) i kilka ciuszków. Kolejny post powinien się pojawić nie później niż za tydzień.
czwartek, 27 lutego 2014
A jak Agrafka
Przebudziłam się ze snu zimowego. Niestety, od czasu mojego ostatniego wpisu nic nie uszyłam - uniemożliwiła mi to depresja i różnego rodzaju rozrywki domowe. Ale to nie znaczy, że nic lalkowego nie zrobiłam. Na szczęście pojawiło się nowe wyzwanie fotograficzne, w którym postanowiłam wziąść udział.
Nie mam pojęcia jak mi się to udaje, ale ile razy usiłuję zrobić dopasowany sweterek wychodzi mi worek. Cóż, praktyka czyni mistrza. Za którymś razem powinno wyjść. Teraz tylko dorwać druty mniejsze niż rozmiar 2. Kolejny wpis już jutro, z literą B.
Nie mam pojęcia jak mi się to udaje, ale ile razy usiłuję zrobić dopasowany sweterek wychodzi mi worek. Cóż, praktyka czyni mistrza. Za którymś razem powinno wyjść. Teraz tylko dorwać druty mniejsze niż rozmiar 2. Kolejny wpis już jutro, z literą B.
niedziela, 10 marca 2013
sobota, 29 grudnia 2012
Afterchristmas
So all is fine, I'm still finishing my Christmas meals [traditional 12 meals for Christmas eve is enough to last through January] In other news I'm still trying to set up my sewing place - for half a year I'm unable to sew anything and my depression kicks back. Yet being unable to sew doesn't mean I'm not being creative.
I still need to find bits of brown leather for soles. The funny thing is that I'm not overly happy with the vest and the shoes, but I like the set. It was fun to make, and didn't take as much time as I thought it would.
In other news my list of what to sew keeps getting longer and longer.
I still need to find bits of brown leather for soles. The funny thing is that I'm not overly happy with the vest and the shoes, but I like the set. It was fun to make, and didn't take as much time as I thought it would.
In other news my list of what to sew keeps getting longer and longer.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









